Najprostsze słowa - Rozdział VI (fragment)
Moje życie i wiersze.
To są właśnie moje pierwsze owoce - moje wiersze.
Doceniam je, bo są dla mnie niezwykłe. Ich treść zawiera w sobie życie. Dlatego w tym miejscu podzielę się jednym z nich. Jestem tu i teraz i to mi się podoba.
CUD, w którym jestem.
Miłości moja - DARZE ABSOLUTNY,
porywasz mnie, jak piórko,
unosisz do boskości.
Nie potrzeba wiatru,
abym falowała,
mam nieograniczone możliwości,
bym się rozwijała.
Skrzydłami poruszam,
jak wachlarzami mego bezpieczeństwa,
wymalowane mam piękno na nich
wspaniałego wnętrza.
Coraz więcej widzę, pozwalam sobie na to,
jak w śnie boskim do RAJU idę.
Tu przytomność jest mym blaskiem,
świeci pokazując, to co niepojęte,
weszłam w CUD
i już w nim będę.
Teraz właśnie w tym rozdziale połączę prozę z poezją. Mówiąc o sobie potwierdzę to moim wierszem lub wierszodekretem. Widzę różnice w moim pisaniu wierszy. Pierwsze z nich były długie, bo potrzebowałam dużo więcej do mojego uzdrawiania, jak obecnie. Obrazują moją świadomość na ten moment, mój nieustanny rozwój i wszystko to co czuję. Moja księga własnego wnętrza rozpoczęta. Teraz czuję siebie nie z przeszłości, czy z przyszłości, ale autentyczną na ten czas. (...)
czytaj dalej >> |