Tarot online   Reiki   Regresing   Uzdrawianie duchowe

DOLACZ DO KREGU REIKI

Strona główna
Reiki
Tarot terapeutyczny
Terapia regresingowa
Uzdrawianie duchowe
Doradztwo Życiowe
Doradztwo Duchowe
Moje Usługi
O mnie
Refleksje
Kontakt ze mną
Cennik
Książki
Linki
Zdjęcia
Inspiracje
Księga Gości
AKTUALNOŚCI
Artykuły
Wróżba
ZAJĘCIA GRUPOWE
WCZASY UZDRAWIANIA DUCHOWEGO
ZAJĘCIA I WCZASY BASI MIELOCH
USŁUGI KRZYSZTOFA CHMIELEWSKIEGO
Ośrodek wypoczynkowy w Pogorzelicy
Ogłoszenia
Twórczość

Renata Lopatka
gabinet terapeutyczny
ul. Winogronowa 15
Szczecin-Zdroje
tel. (91) 461 53 51
info@reikitarot.com

Najprostsze słowa - Rozdział XII (fragment)

Ten kolejny rozdział otwieram dla moich dekretów, artykułów, doświadczeń i przemyśleń dotyczących ścieżki rozwoju duchowego.

JAK BYĆ BOSKIM BĘDĄC NA ZIEMI?

Docierają do mnie ostatnio takie słowa, jak: zejdź na ziemię, bądź realistką, nie odlatuj.

Zastanawiało mnie przez chwilę, kto i dlaczego tak do mnie mówi.

Jak bardzo "odleciał" człowiek, który nie jest ugruntowany, czyli nie stoi twardo na ziemi?

Słyszałam to w momencie, kiedy pracowałam nad własnym ugruntowaniem, oprzytomnieniem i świadomym stanem bycia tu i teraz. Akceptowałam te podpowiedzi, bo wiedziałam, że pochodzą od osób-luster dla mnie.

Procesy we mnie posuwały się nadal i byłam szczęśliwa czując jednoczenie w sobie boskości. Odzyskiwałam siebie coraz bardziej, głębiej ciesząc się świadomością całego procesu. Zdałam sobie sprawę, jak żyłam wcześniej "stojąc twardo na ziemi", ale z ogromną ciężkością w sobie. A więc fizycznie owszem pewnie byłam, ale bez świadomości kim jestem.

Obecnie moje funkcjonowanie pozwala mi doznawać lekkości, delikatności w sobie, a jednocześnie stoję twardo na ziemi, na własnych nogach. Połączenie z Wyższym Ja i przejawianie tego również fizycznie, daje mi teraz piękne efekty. Chce mi się już tutaj być, żyć, tworzyć i widzę sens w tym wszystkim. Połączenie wszystkich możliwych źródeł w Jedno, pomaga na realizację celów nadrzędnych dla mnie. Nie mam wątpliwości, że to jest właśnie TO.

Im bardziej widzimy w kimś negatywy, tym dalej jesteśmy od własnej boskości.

Boskość nie posiada nic niedobrego, a więc widzi wszystko piękne i doskonałe.

Cenną rzeczą jest dzielenie się i przejawianie własnej Istoty. Docenianie i kochanie siebie, szanując i akceptując całą ścieżkę rozwoju ze wszystkimi procesami, jest najlepszym uczynkiem dla siebie i dla innych. (...)

TAK WSPANIALE, NIEWINNIE I BOSKO POTRAFISZ KOCHAĆ.

Znasz to uczucie, bo jesteś samą Miłością.

Skorupka, do które wszedłeś jest tylko pomyłką. Człowiek ma prawo być omylny i jest to ludzkie. Ale przecież wiesz, bo jesteś mądry, inteligentny, że zawsze możesz zmienić zdanie, wycofać się, zmienić decyzję jeśli była mylna. Nie ma końca świata, ale zawsze może być prawdziwy początek. Taki, jakiego jeszcze nie zaliczyłeś, nawet nie marząc o takiej możliwości. Wiem, ze wiesz, że tak jest. Masz nawet pewność, że to Prawda Absolutna. Ona jest i zawsze była w Tobie. Ale wahałeś się myśląc, że to niemożliwe. Dlaczego? Czyż to co Cię otacza i w czym żyjesz nie zakrawa na kpinę i ironię? Wmawiasz sobie różne rzeczy i złudne prawdy. One trzymają Cię przy życiu. Ciekawe jak długo tak wytrzymasz? A co będzie jak ta bańka mydlana zrobi "bum"? Pewnie jednak nieunikniony "koniec świata". Tak mówią ludzie, którzy lawirują na granicy własnego bezpieczeństwa. Woleliby czasami właśnie, aby może coś się stało i raz skończył się ten obłęd. Sami do niego doprowadzili, ale jak się teraz wycofać i przyznać do takiego błędu?. Przecież to niesamowity wstyd. Taka porażka. Co będzie jak zostanę zdemaskowany, że tak głupio żyłem? Nie, nie dopuszczę do tego za nic! Wolę żyć i udawać, ze wszystko jest w najlepszym porządku. Nie łudź się kochany, że dasz radę długo tak pociągnąć. Spójrz już teraz na siebie do lustra. Czy potrafisz jeszcze spojrzeć sobie prosto w oczy? A co one w takim razie pokazują? Ale spójrz tak głęboko, abyś dostrzegł to co jest na dnie. Aha, teraz widzisz morze łez, smutek, przerażenie? No to sobie usiądź, odsapnij. A teraz posłuchaj rytmu własnego serca. Nie słyszysz, coś Ty? Czemu? Tak ogłuchłeś, żeby nie słyszeć tego walenia? Prośby, błagania własnej miłości zniewolonej i zamkniętej w obrośniętym tłuszczem mięśniu. Zabezpieczyłeś się tak, żeby broń Boże nie pozwolić sobie na wzruszenie i chwilę Prawdy o sobie, ale przecież dla siebie. Kto ma Ci to pokazać, powiedzieć? Tylko Ty możesz to zrobić. Chcesz nadal żyć? A może już przyjemniej, milej i z łatwością? Nie wierzysz w cuda? Masz rację. Cudem jest jednak, że jeszcze żyjesz. Ale czy na pewno? Czujesz cos?, np. własne uczucia, ciało fizyczne, czy tak się znieczuliłeś, że zapomniałeś co to znaczy. Powiem Ci jednak na pocieszenie, że wszystko przed Tobą i dla Ciebie. Kiedy? Tu i teraz. Popłacz, jeśli chcesz, to oczyszcza i uzdrawia. Później spójrz ponownie w swoje lustro. Widzisz, już jest dużo lepiej, inaczej. Zaczynasz cos czuć, przypominać sobie? To dobrze. Jako dziecko byłeś radosny, szczebiotliwy i beztroski. Wróć do tego teraz. Zostaw wszystkie obowiązki, nakazy, zakazy, cały trud, który powalił Cię "jak konia po westernie". Wstań na swoje własne nogi, otrząśnij się dokładnie,. Zmyj czysta wodą, to co sobie teraz uświadomiłeś, a co wcześniej nazbierałeś, bo to już nie Twoje. Zmień cały ten bagaż na piękną, kwitnącą łąkę, kwitnącą wciąż i pachnącą cudownymi kwiatami i trawami. Jest to o wiele przyjemniejsze i radośniejsze. Pobiegaj po niej stopami swojego małego dziecka. Rozkoszuj się łaskotaniem po stopach, połóż się i odpocznij. Pomyśl teraz, czego tak naprawdę chcesz, co wybierzesz teraz. To samo co było? Nie, bo tego już nie ma. Uwolniło się i odeszło w siną dal. A Ty możesz już swobodnie żyć. Teraz całe bogactwo wszystkiego na świecie istnieje dla Ciebie. Masz to w sobie, nawet nie musisz niczego szukać. Korzystaj z tych darów, ale mądrze i z szacunkiem. Przecież Twoim naturalnym stanem jest miłość, radość, zdrowie, mądrość i wszystko, co dobre i najlepsze zawsze. Czujesz to teraz? Nareszcie, i dziękuj sobie za to, że to widzisz, czujesz i jesteś na to gotowy i otwarty. Opowiedz o tym za jakiś czas, jak Ci jest teraz ze sobą. To będzie ciekawe i piękne. Wiem o tym, bo ja to już mam. Też wybrałam to samo, co Ty, czyli miłość wspaniałą, niewinną i taką boską. (...) czytaj dalej >>