Tarot online   Reiki   Regresing   Uzdrawianie duchowe

DOLACZ DO KREGU REIKI

Strona główna
Reiki
Tarot terapeutyczny
Terapia regresingowa
Uzdrawianie duchowe
Doradztwo Życiowe
Doradztwo Duchowe
Moje Usługi
O mnie
Refleksje
Kontakt ze mną
Cennik
Książki
Linki
Zdjęcia
Inspiracje
Księga Gości
AKTUALNOŚCI
Artykuły
Wróżba
ZAJĘCIA GRUPOWE
WCZASY UZDRAWIANIA DUCHOWEGO
ZAJĘCIA I WCZASY BASI MIELOCH
USŁUGI KRZYSZTOFA CHMIELEWSKIEGO
Ośrodek wypoczynkowy w Pogorzelicy
Ogłoszenia
Twórczość

Renata Lopatka
gabinet terapeutyczny
ul. Winogronowa 15
Szczecin-Zdroje
tel. (91) 461 53 51
info@reikitarot.com

Najprostsze słowa - Rozdział XIII (fragment)

CO POSIADAMY W SOBIE?

Wiem, że książka ta napełni serca ludzi otwartych. Pokazuję własną drogę, która mnie przybliża i oddala i jak uczę się korzystać z Intuicji. Korzystałam wcześniej z różnych źródeł zewnętrznych, po to by dotrzeć do swojego Jedynego Źródła Najwyższego we mnie. Teraz mogę dopiero rozpocząć studia nad sobą i dla siebie. Wyznaczam sobie cele dalekosiężne, żeby nie rozpraszać już energii bezmyślnie. Kocham pisanie i wiem, że dalsze moje życie będzie inspiracją dla twórczych działań, które drzemią we mnie.

Podnoszenie samoświadomości uczy mnie postrzegania zupełnie inaczej siebie i mojego życia. Dochodzę do tego sama, odbywając praktykę na "własnej skórze". Tylko takie lekcje w postaci świadomego doświadczania, odczuwania dają rezultaty i pomagają zmieniać siebie i wzorce wyuczone, zakodowane w nas. Często są one przejęte od innych ludzi, albo wmówione nam. Stosujemy zasady w życiu, które nas męczą, ograniczają i nie wiedząc o tym żyjemy w trudzie i cierpieniu. Zamęczamy siebie i innych nie potrafiąc wyjść z impasu. Obwiniamy cały świat za nasze niepowodzenia. Nie wiemy, że sami sobie stwarzamy swój los.

Łatwo mi teraz o tym pisać, ponieważ pomimo świadomości siebie i znajomości zasad rządzących światem, wikłam się w rzeczy dla mnie niekorzystne. A dlaczego tak jest?

Posiadamy trzy narzędzia w sobie, którymi się posługujemy. Jest to wspaniała konstrukcja, którą zawdzięczamy Bogu Stwórcy. Mamy podświadomość, świadomość i Nadświadomość. To właśnie podświadomość jest kopalnią emocji, ograniczeń, starych zakodowanych wzorców, wyobrażeń nie tylko tych z obecnego życia, ale również z poprzednich żywotów. Nie jest łatwo odkrywać w sobie dawną przeszłość. Do tego służą specjalne zajęcia, procesy i regresing. Uczestniczyłam parę lat w takich spotkaniach i doświadczyłam swojej przeszłości. To co najważniejsze w tym, to odkrywanie na nowo własnych emocji, które tkwią w nas mocno zakorzenione. Jeżeli mamy dużo do uzdrowienia w nas tego co nie było miłością lub poznania różnych doświadczeń np. po to, aby móc pomagać innym ludziom, mnożymy często wydarzenia trudne dla nas. Emocje zepchnięte głęboko w nas powodują nagromadzenie negatywnej energii w różnych częściach ciała. Są to przyczyny późniejszych chorób, nie domagań. Stąd się biorą nerwice, uzależnienia, nieuleczalne choroby. Pochodzą z naszego wnętrza, myślenia, sugestii. Związane są z niskim poczuciem wartości i niewiarą w siebie. Ale jak wierzyć w siebie, kiedy się nie ma samoświadomości boskości w sobie? Cóż z tego, że słyszymy, czytamy, że Bóg nas stworzył na swoje podobieństwo, na swój własny obraz? Pisząc ten tekst teraz, mam wrażenie, że piszę do siebie. Tłumaczę sobie i dochodzę do odkrywania siebie wciąż na nowo. Jak inaczej można się dzielić własnym doświadczeniem, nie przeżywszy go namacalnie? Może być to wyczytane lub powielone, "bo inni tak mówią". Lecz czy to miałyby być prawda przekazywana? Czyja ? Innych? Niesprawdzona na własnym życiu. Ja z własnym doświadczeniem nie muszę dyskutować. Nikt nie może też zanegować tego co wiem. Sama wiara nie jest doskonałością, bo można w coś wierzyć lub nie. Wiedza doświadczona i poparta przykładami jest najważniejsza i najwartościowsza. Dlatego cieszę się już własną wiedzą życiową i mądrością. Mam radość w środku, bo idę sobie własną ścieżką życia i czerpię własne lekcje, nauki najlepsze dla mnie. Jeżeli to czym się dzielę jest owocne i przydatne dla innych ludzi, to jest mój skarb. Odczuwam to jako bezinteresowne dzielenie się miłością, mądrością i mocą. (...) czytaj dalej >>